środa, 7 maja 2014

Number 2

ZAGŁOSUJ W ANKIECIE PO LEWEJ SKORO JUŻ JESTEŚ ! 

Perspektywa Brooklyn 

Jak co rano trzeba było jechać do szkoły. To już było normalne, zwyczajne, codzienne. Także było to, że zawsze mimo wszystko musiałam zaspać o te paręnaście minut i jak zawsze latałam po całym domu jak opętana. Szybko spakowałam moją szkolną torbę i zaczęłam szukać ciuchów dla siebie, gdy tylko wyszłam z łazienki. Wciągnęłam szybko na siebie szare rurki, białą bokserkę i niebieską koszulę w czarną kratę. Na skarpetkach zbiegłam szybko schodami na dół do kuchni, gdzie przy stole pożerał.....bo on nie jadł ! On to pożerał wraz z talerzem.
-Hej siostra ! - powiedział niewyraźnie Max, kiedy to ja otworzyłam sobie lodówkę
-Na drugą godzinę masz ? - spytałam szybko i napiłam się soku  zabierając mu jedną kanapkę i w pośpiechu ją zjadając.
-Tak. Zayn cię podwozi ? - sama tego nie wiedziałam. Jeśli nie to będę biec, ale często. CZĘSTO.......jednak przyjeżdża. Sama nie mam jeszcze prawa jazdy. Jedynie w końcu mogę zarobić,  bo znalazłam nową pracę jeszcze jedną dodatkowo w jakiejś willi do roboty. Szybko zakładając moje trampki zbiegłam z torbą na dół.
-Pa ! - usłyszałam śmiech Maxa, kiedy to ja wyleciałam przez nasze frontowe drzwi zderzając się z kimś. Zayn.
-Hej. - powiedział i pocałował mnie mocno w usta
-Hej. Jesteś. - powiedziałam oszołomiona, bo szczerze jakoś w to wątpiłam
-Tak jak to obiecałem. - otworzył mi drzwi, a ja szybko weszłam do środka. Kiedy byliśmy w połowie drogi zaczął lać deszcz. No cóż to w końcu Londyn ! Oparłam się o zimną szybę i zaczęłam ją przecierać ręką.
-Przestań. - powiedział Zayn zaciskając zęby. No tak samochodzik najważniejszy. Przewróciłam tylko na to oczami i nagle zobaczyłam niedaleko na poboczu jakąś znaną mi sylwetkę, że jechaliśmy wolniej mogłam się jej przyjrzeć i dopiero po chwili zaostrzył mi się obraz. Wysoki brunet z burzą loków na głowie w kremowym płaszczu, który znacznie zmienił swój kolor przez słone kropelki deszczu. No tak to Harry !
-Zayn zatrzymaj się to Harry. - pokazałam na niego uśmiechając się sama nie wiem czemu nagle
-I co z tego ? - spytał i wtem przejechaliśmy obok niego. Pomachałam mu na co zszokowany spojrzał na samochód.
-To przecież twój przyjaciel ! - podniosłam lekko głos
-Dawny przyjaciel. Dawny. - powiedział z przekąsem
-To nie znaczy, że masz mieć go gdzieś. - powiedziałam, a kiedy dojechaliśmy do szkoły od razu wysiadłam szybko stamtąd i wbiegłam do szkoły.
-Brooks !  - usłyszałam za sobą głos Malika - Brooklyn ! No weź przestań za takie coś będziesz się na mnie gniewać ? - spytał równając się ze mną
-Zachowujesz się po prostu jak dupek dla wszystkich ! - krzyknęłam nie przejmując się uczniami, którzy zwrócili na nas swoją uwagę - A ja mam już tego dość. - odeszłam w stronę Mirandy i Emily

Perspektywa Harrego 

Cały przemoczony wszedłem do szkoły i od razu wszyscy gapili się na mnie. Zajebiście. Od razu otworzyłem swoją szafkę i wkopałem do niej mój przemoczony płaszcz. Zabrałam plecak, kiedy ktoś zatrzasnął mi drzwiczki przed samym nosem.
-Louis ! - warknąłem trzepiąc włosami by tylko je jakoś wysuszyć
-Wyglądasz jak mokry pudel ! - powiedział śmiejąc się, a za nim poszła cała reszta
-Dzięki wiesz......potrafisz....pocieszyć. - po drugiej stronie nieco dalej zobaczyłem ją. Podparłem się o szafkę i przyglądałem jej idealnym, nieskazitelnym rysom twarzy. Była prawdziwym aniołem. Po moim sercu rozniósł się jakby prąd. Stała obok Mirandy i Emily. Jednak to ona była z nich wszystkich. Na całym świecie. Nie tylko w szkole. Była najpiękniejsza.
-Ej ziemia do Loczka ! - krzyknął mi do ucha Lou
-Co ?- spytałem patrząc na nich, ale kątem oka wciąż patrząc na nią
-Wzięło cię serio. - poklepał mnie po ramieniu Liam
-To zagadaj do niej ! - powiedział Niall
-Łatwo ci powiedzieć........ty jesteś z Mirandą.....ii.....
-I jestem szczęśliwy. Ty także będziesz i to z nią. - kiwnął głową w stronę Brooklyn
-Wątpie w to. - powiedziałem smutno i wtem ona zaczęła iść w stronę klasy, która była po mojej prawej z przyjaciółkami. Przeczesałem nerwowo włosy, kiedy ta na mnie spojrzała.
-Hej Brooklyn ! - powiedziałem niezbyt energetycznie przerażony odrzuceniem pomachałam jej. Uśmiechnęła się tylko w moją stronę zaciskając mocniej w uścisk swoją książkę i weszła do klasy. Westchnąłem pod nosem i oparłem się o szafki plecami.
-Widzisz ona z pewnością nawet mnie nie kojarzy......- powiedziałem grzebiąc w plecaku szukając mojego telefonu
-Jeszcze zobaczymy. - powiedział tajemniczo Niall na co zdezorientowany na niego spojrzałem lecz tylko się zaśmiał i uciekł do swojej klasy na zajęcia. Nie wiem co on kombinuje, ale się tego boje. Nie wiadomo co on może sobie wymyśleć.......i tak nie wygram z Zaynem. Ona pewnie nawet nie wie jak mam na imię......na co ja niby liczę ? A no tak......na miłość mojego życia.....




------------------
Hej !
Rozdział jakoś tak mnie wzięło więc się pojawił tak szybko.......no cóż mam dużo pomysłów i nie chce ich stracić mimo, że zaraz będę musiała się uczyć, uczyć, uczyć na jutro. Szkoła to coś co każdy musi przejść w swoim życiu mimo, że nie chce......No do tego dziś spałam tylko dwie godziny, bo nie mogłam zasnąć. Na szczęście nie przysnęło mi się na lekcjach choć na plastyce, gdzie pani tak się zachwycała sztuką to przymknęłam oczy i gdyby nie koleżanka to bym usunęła. Tak, a tak to prawie spadłam z krzesła podczas lekcji przez nią ! Grr........No to mam nadzieję, że się podoba rozdział i jak będę mieć czas to i kolejny rozdział dodam w tym tygodniu. Proszę jeśli wchodzicie to skomentujcie albo chociażby zagłosujcie w ankiecie po lewej stronie bloga.
Buziaki
Selinka :*








5 komentarzy:

  1. Zobaczyłam, że zgłosiłam się do tego konkursu, co ja i z ciekawości tu weszłam. Wiesz co?
    To jest boooooskie *.*
    Życzę duuuuuuużo weny i mam nadzieję, że szybko dodasz next, bo już nie mogę się doczekać :*
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze coś... Nominuję Cie do LBA :3 Więcej dowiesz się na: http://dance-with-me-zayn.blogspot.com/p/liebster-award-3.html <3

      Usuń
  2. Fajny blog...nienawidze 1D i fanką Seleny też nie jestem, ale czytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Omg *,*
    Świetny rozdział ♥
    Zapraszam na mojego bloga: http://redffhs.blogspot.com/ :) x

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny rozdział. Taki słodkie, normalnie przeciwieństwo każdego chłopaka, ale to w końcu Harry. On jest wyjątkowy! :**
    Lece nn;*
    Buziaki;*
    A.

    OdpowiedzUsuń