wtorek, 17 czerwca 2014

Number 8

Perspektywa Brooklyn

-Żartujesz sobie, prawda ?! - spytała Miranda uśmiechając się szeroko po tym jak jej opowiedziałam co się działo, gdy wyszłam z Harrym tam na wzgórze. Pokiwałam głową na nie z wielkim uśmiechem i spakowałam z szafki ostatnią z książek na dzisiejsze lekcje. - Poważnie ?! Jakie to słodkie !
-On jest słodki. - powiedziałam cicho pod nosem
-Wpadłaś ! - krzyknęła, że połowa uczniów spojrzała na nas
-Ja ?! - szokowana spojrzałam na nią i pociągnęłam dalej byśmy nie stały w tym samym miejscu, gdzie wszyscy tylko się na nas gapili.
-Powiedziałaś o nim, że jest słodki. To coś znaczy. - uśmiechnęła się przebiegle.
-Jesteśmy tylko....
-Nie ! - jęknęła niezadowolona
-Co ?
-Tylko nie, że jesteście przyjaciółmi ! Powinnaś zerwać z Zaynem i od razu być z Hazzą ! - powiedziała tak bym tylko ja ją usłyszała
-Nie przesadzaj. Nie wiem czy nawet Harry by tego chciał. Po za tym jestem z Zaynem...- prychnęła co zignorowałam - Dobrze wiesz, że go kocham !
-Ale nie wiesz czy on......
-Stop ! - podniosłam głos - Nie chce nawet wiedzieć chyba czy on mnie też. - doszłyśmy do sali od plastyki więc musiałyśmy się rozdzielić. - Pa. - ucałowałam ją w policzek i przytuliłam
-Kocham Cię.
-Kocham Cię. - powtórzyłam i weszłam do klasy z szerokim uśmiechem. Usiadłam przed jedną ze sztalug kładąc na podłogę moją torbę. Przygotowałam sobie szybko miejsce pracy i wypłukałam moje pędzle. Wszyscy byli już raczej przygotowani.
-Brooklyn mogłabyś pomóc nowemu koledze ? - spytała nauczycielka
-Komu ? - odwróciłam się w jej stronę poprawiając moje włosy, które zaczęły mnie powoli denerwować. Grzywka wciąż spadała mi zasłaniając oczy, a reszta była moim zdaniem jak stóg siana.
-O już przyszedł ! - spojrzałam w stronę drzwi i nawet nie wiedziałam, że mój uśmiech mógłby być jeszcze większy. Harry. Pomachałam do niego dalej się uśmiechając, a mu aż jakoś błysnęły oczy.
-Hej ! - usiadł niedaleko mnie przed swoją sztalugą, którą przysunął bliżej mnie wraz z sobą.
-Hej. Pamiętasz ?
-Co ?
-Wczoraj.
-Pewnie. Dziękuje. Świetnie się bawiłam. - nauczycielka klasnęła głośno dłońmi na co klasa uspokoiła się i wszyscy przypatrywaliśmy się jej.
-Witam na początku nowego kolegę Harrego. Pokaż się klasie. - wstał i machnął ręką po czym usiadł - Przez dzisiejsze zajęcia proszę was tylko byście narysowali to co leży wam na sercu. Pokażcie jacy jesteście. Co przeżyliście. Pokażcie waszą pasję. Powodzenia. Zbieram pracę pod koniec lekcji. - wszyscy wzięliśmy czyste płótna i zabraliśmy się do malowania
-Czemu się przepisałeś do tej grupy ? - spytałam Harrego
-Lubię malować. Wolę to bardziej od tych głupich kursów piłki ręcznej. W tej szkole to beznadzieja.
-Harry Styles. - mruknęłam pod nosem biorąc pierwszą farbę i rysując pierwsze fioletowe kreski na płótnie. -Brzmi jak imię gospodarza jakiegoś teleturnieju.
-A więc..- wstał odkładając swój pędzel i biorąc kawałek kartki białej z arkusza w rękę.
-Poproszę pierwsze pytanie. - powiedziałam próbując się nie zaśmiać, a ten przystawił pędzel bliżej swoich ust udając, że to mikrofon
- Twoje pytanie to " Myślę, że jesteś słodka. Co sądzisz o mnie ? " - spojrzał na mnie unosząc wysoko brwi z łobuzerskim uśmiechem. Nie wiedziałam co powiedzieć. Zatkało mnie. Przez dłuższą chwilę w ogóle się nie odzywałam.
-EEE...Koniec czasu. - zaśmiałam się, a on wraz ze mną i na stojąco przesunął w bok swoją sztalugę. Nie widziałam nic, co rysował. Malowałam szybko swój rysunek, by tylko zdążyć na czas. Postanowiłam narysować Mirandę z pamięci wraz z Niallem. Jak pani mi odda to im wręczę. Zawsze wyglądają razem tak słodko. Skończyłam dość szybko, a praca bardzo mi się spodobała.
-Przyjdziesz dziś ? - spytał Harry wciąż malując i co chwila zerkając na mnie.
-Tak, ale nie chce byś dawał mi za to, że będę u ciebie pieniędzy.
-Lubię pomagać. - zaśmiał się głośno
-Ej ! Nie potrzebuje pomocy ! - wypięłam mu język
-Tak śliczny języczek. Schowaj już go . - powiedział ze śmiechem
-Goń się. - powiedziałam ze śmiechem i wszystko posprzątałam czekając na koniec lekcji - Co rysujesz ?
-Zobaczysz. - powiedział z tajemniczym uśmiechem.
-Brooklyn, skończyłaś ? - podeszła do mnie nauczycielka z dziennikiem w ręku. - Pięknie. Niall i Demi prawda ? Od razu rozpoznałam. Dostajesz 6 jak zawsze oczywiście. - powiedziała uśmiechając się w moją stronę i odchodząc w stronę Erica.
-Kogo narysowałaś !? - zdziwił się Harry i odsunął od swojej pracy i podszedł do mojej. - Wow. Pięknie. - pochwalił - Będą zachwyceni zakochańce jak zobaczą. - zaśmiał się, a ja podeszłam do jego pracy lecz jakimś cudem unosiłam się w powietrzu. To Harry podnosił mnie i postawił obok mojej sztalugi. - Czekaj.
-Chce zobaczyć ! - pożaliłam się.
-Wow Harry.......witaj w naszych szeregach. - powiedziała nauczycielka z uznaniem patrząc na jego obraz, którego nie mogłam nawet zobaczyć ! - Dostajesz 6....mimo to dokończ. - powiedziała uśmiechając się...ale w moją stronę......tylko nie to.....Podbiegłam do niego nim mnie zauważył i stanęłam jak wryta. Moje usta automatycznie się otworzyły z zachwytu tak samo jak i oczy. Na jego rysunku byłam ja. Ubrana w sukienkę. Cała moja postać od góry do dołu. Obraz był cudowny. Nikt dla mnie...DLA MNIE czegoś takiego nie zrobił ! Boże ja serio się jeszcze w nim zakocham......mam się bać ? Chyba nie ma czego, ponieważ mam Zayna......prawda ? Prawda ?!
-  I co o tym myślisz ?  - spytał krzywiąc się. Przytuliłam go bez słowa próbując ukryć moje łzy. On był serio skarbem. Był moim przyjacielem. To napawało mnie dumą. Chciałam go mieć przy sobie.
-To jest piękne. Dziękuje. Oczywiście to biorę. - zabrałam szybko płótno i zwiałam na drugi koniec klasy pospiesznie biorąc drugie płótno i swoją torbę.
-Nie ! - biegał za mną przez całą szkołę...wspominałam o tym,  że jeszcze nie było dzwonka ? Właśnie. Wszystkie korytarze były puste, a my śmiejąc się biegaliśmy po całej szkole. Sprintem z wielkim obciążeniem zaczęłam biec przez całą długość trzeciego piętra. Tu droga się kończyła. Miałam do wyboru dać mu wygrać....choć nie wiem co....albo pójście na dach. Zrobiłam to drugie i szybko odblokowałam wejście. Weszłam na taras, który tam się znajdował i pomiędzy kwiatami schowałam portrety. Na pewno ich nie znajdzie.
-Ekhem ! - krzyknął ze śmiechem,że aż podskoczyłam. - Widzę to. - pokazał palcem na miejsce w którym je schowałam
-Zabierzesz mi je ? - zmarszczyłam nos, patrzał na mnie z powagą.
-Nie. - roześmiał się głośno, a ja razem z nim. Nagle spryskiwacze na tarasie zaczęły szaleć i lać się na nas.
-AAAAA !!! - piszczałam głośno i szybko zabraliśmy portrety zeskakując na piętro zamiast przejść spokojnie drabiną.
-Proszę, proszę kogo my tu mamy.........



Dziś perspektywa Brooklyn. Następny myślę, że będzie już Harrego. To zależy od rozdziału jaką daje perspektywę. Mam nadzieję, że rozdział się podobał wam i dziękuje wam bardzo kochani za tyle wyświetleń i 8 komentarzy pod poprzednim rozdziałem. Naprawdę dużo to dla mnie znaczy, a jak widzę, że wchodzicie na tego bloga codziennie  poprawia mi to humor. Mam nadzieję, że i w tym będzie tyle komentarzy. Możliwe, że i w tym jeszcze tygodniu napiszę kolejny rozdział, ale nic nie obiecuje, ponieważ mam wiele blogów i na każdym chce dodać NN. 


Zapraszam także na mojego bloga modowego : 

Jeśli możecie to bardzo proszę zaglądajcie i komentujcie ostatni post. 

Czekam na komy. 
Buziaki 
Selinka :*




6 komentarzy:

  1. Hxhwhevwhhwhe to ba pewno Zayn! Vxxhdhehvdeh to, oni są tacy słodcy! Kocham, czekam. M xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kocham kocham !! Jestes swietnaa .! Nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu no! Harry bierz ją no ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tym rozdziale jeszcze bardziej upewniłam się, że Harry i Brooklyn są idealna parą ^^
    Świetnie do siebie pasują, a Zayn jest piątym kołem u wozu xd
    Takie jest moje zdanie na ten temat i na pewno go nie zmienię :P
    Kocham i czekam niecierpliwie na next <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham twoje opowiadanie, dlatego postanowiłam nominować cię do Liebster Award. Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://collapse-of-love-harry-styles.blogspot.com/2014/07/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  5. BOOOOOOOOŻŻŻŻŻŻŻŻŻEEEEEEEEE KOOOCHCAM! OFicjalnie piszę! Zakochałam się do szaleństwa!
    Czyżby to był Zayn? Mam nadzieję, że nie..
    Buziaku ':*
    A.

    OdpowiedzUsuń