niedziela, 19 października 2014

Number 19

- Nie rozumiem Harry, czemu nie możemy...
- Po prostu mam pewną sprawę do załatwienia. - powiedziałem kompletnie ściemniając.
-Dobrze. To widzimy się jutro, tak ? - spytała niepewnie.
-Jak najbardziej. - przytuliłem ją mocno do siebie. Zacisnąłem wokół jej talii ramiona tak jakbym miał spaść, a tylko ona mogłaby mnie uratować. I tak było. Nie powinienem się wplątywać w to wszystko. Odsunąłem się lekko od niej i zacząłem całować jej usta, tak jakby miał to być nasz ostatni pocałunek. Mógł być.

Wsiadłem do samochodu całkowicie pewny swojego wyboru. Wyprostowałem się, po czym odpaliłem silnik i ruszyłem spod domu.
- Jesteś tego pewny, Harry ? - usłyszałem pytanie
-Tak. Trzeba w końcu mu utrzeć nosa, Liam.
-Wiesz, że nie wiadomo jak to może się skończyć ? - spytał patrząc na mnie.
-Wiem, ale to ja muszę wygrać. Zayn musi przegrać i wyjechać z miasta. - powiedziałem pewnie. Dodałem gazu i już po chwili znajdowaliśmy się na autostradzie.

- Na pewno tego chcesz, Styles ? - spytał złośliwie Zayn odchodząc od swojego samochodu. - Wiesz, że przegrasz ?
-Co za idiotyczny tekst ! Wziąłeś go z jakiejś taniej telenoweli ? Nie pozwolę Ci wygrać. Kiedy przegrasz nigdy więcej nie masz prawa pojawić się w Londynie, rozumiesz ?
-I vice versa. Jestem lepszy.
-Tak, ale tylko w byciu idiotą. - usiadłem za kierownicą swojego samochodu.
-  Gotowy ? - spytał Liam.
-Jak nigdy przedtem. - odparłem przybijając z nim grabę.
- Dobrze wiesz, że nie musisz jechać. Jedno wezwanie na niego policji albo chociażby zgłoszenie, a go tu nie będzie.
- Nie chce tego tak. Przez niego też Liam byłeś w więzieniu. Coś takiego nie ma się powtórzyć.

Ile tylko miałem sił próbowałem skręcać każdą możliwą uliczką. Chciałem być szybszy, jednak nie wiem nawet w którym momencie ten znów mnie wyprzedził. Zjechałem na boczną uliczkę, na której nie było żywej duszy. Zwiększyłem prędkość zaciskając palce mocniej na kierownicy. Zmarszczyłem brwi pochylając się nad kierownicą, kiedy widziałem dziwne światła i jego ślizganie się po całej długości jezdni.
-Co ten palant wyprawia ? - szepnąłem. Z przerażeniem stwierdziłem, że właśnie samochód Zayn wyskakuje z prawej strony i przejeżdża mi drogę. Wszystko potoczyło się w ułamku sekundy Odbiłem ostro w lewo, aby nie wbić się w bok samochodu tego idioty. Zamiast tego, wbiłem się w drzewo. Poczułem, jak coś wyrzuca mnie do przodu, później czułem tylko jak przelatuje przez szklaną szybę spadając na maskę samochodu niemal jak szmaciana lalka. Ostatnie, co zdążyłem zauważyć było oddalający się niczego niepozorny samochód Zayna  i ciemność.

       

Myślałam, że rozdział się nie pojawi. Naprawdę was strasznie przepraszam, ale mój laptop kompletnie się zepsuł po raz enty, na tablecie nie potrafię pisać rozdziałów, na telefonie nie mam neta, a na nowym laptopie...TAK MAM NOWY ! ...jeszcze oswajam się z klawiaturą. Lepiej taki rozdział niż chyba żaden prawda ? W następnym tygodniu codziennie mam jakąś klasówkę, w tamtym też wciąż coś więc jestem po prostu wszystkim zawalona. Mam nadzieję, że mimo wszystko rozdział wam się podoba i nie jesteście z niego zawiedzeni jakoś specjalnie...
Czekam na komy. 
Dziękuję za wszystkie, które mi napisaliście oddajecie mi tym szacunek za to, że jednak piszę i w ogóle za co bardzo wam dziękuję. 
Buziaki 
Selinka :*

10 komentarzy:

  1. Jsjsbejd kmenekmdhdndhdjdbgdushshidndhdjkdsud
    Rozdział był C-U-D-O-W-N-Y!!!!!
    Nie stwiałam nic a nic, że Harry będzie się ścigał! Oh God Why? Czemu go uśmieracasz? Hmm? No gadaj! Bo naśle na Ciebie mojego krwiorzerczego królika! Ostrzegam!
    A Harry ma przeżyć!! Zrozumiałaś? No mam nadzieję!
    Weny Ci życzę i do nn ;*


    Tosia x

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaaaaaaaaaaaa! Po prostu Cię kocham!!!!!!?
    ~Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. o jezu!\długo trzeba czekać ale opłaca się. wielbię to opowiadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże to jest genialne. Po prostu nie mogę znaleźć słów, żeby to opisać. Powiem tyle, że już kocham to opowiadanie i z nie cierpliwością czekam na następny rozdział. ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg nie wytrzymam po prostu jkdsjkjfjkjkr#(jkjkcxbhdsahjejkdskajewlk zajebisty kiedy next? ~cleo

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow co za rozdział <3 tak trzymaj kochana @mortajuliana

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju genialny rozdział.
    Proszę niech Harry przeżyje...
    No nic rozdział cudowny już nie mogę się doczekać nn:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super rozdział, czekam na next...
    P.S. Czy Harry przeżył?!

    OdpowiedzUsuń
  9. Harry ty durniu! Teraz nie masz prawa być w Londynie! Wg masz żyć nie obchodzi mnie to! masz nie zostawiać Brook!
    Buziaki ;*
    A.

    OdpowiedzUsuń